„Co robisz w weekend? A kiedy moglibyśmy się ustawić, pogadać? A tak jakoś mam ochotę z toba pogadać, kiedyś pamiętam że się dogadywaliśmy. Fajnie mi się z Tobą czas spędzało. Jak będziesz już wolna to daj znać”


Czy to normalne że mój  były chłopak tak do mnie pisze?
I to nie raz mu się to zdarzyło, o nieee!!
Średnio kilka razy w miesiącu zaprasza mnie gdzieś, chce wyciągnąć na kawę… ja za każdym razem mówię mu „nie”.
Ale jego to widać nie zraża, albo po prostu nie rozumie.
Bo przecież jak taki fajny chłopak jak on – jeżdżący mercedesem kabrio i mający sporo kasy – może się nie podobać dziewczynom??

Próbuję go do Siebie zrazić w jakiś sposób ale nic na niego nie działa.
Kiedyś chciał moje zdjęcie. Więc mu wysłałam – z Przemkiem w objęciach. Z
atkało go tylko na chwilę bo dzisiaj wrócił :/


Jakiś sposób na delikwenta??